Autorzy Zapostowane przezJ

J

40 WPISY 2 KOMENTARZE

0 183
stos książek

Miło mi poinformować, że jest już dostępny nowy kurs dla Scrum Masterów :) Tym razem przechodzimy do omówienia konkretnych narzędzi, które mogą być przydatne w codziennej pracy Scrum Mastera czy Agile Coacha.

Przedstawione narzędzia dotyczą zarówno kwestii miękkich, przykładowo nawigowanie po poziomach konfliktu, etapy procesu grupowego, dynamiki grupy, jak i konkretnych sposobów i porad na temat dzielenia elementów Product Backlogu czy szacowania relatywnego.

Dla czytelników bloga specjalna zniżka pod linkiem poniżej :)

https://www.udemy.com/course/narzedzia-scrum-mastera/?referralCode=B34C732175AB9F13A7C4

0 1251
agile project management course

Drodzy czytelnicy końcówka tego roku to dla nas bardzo intensywny okres. W ciągu ostatnich miesięcy pracowaliśmy nad 3 nowymi produktami i z końcem listopada uruchomiliśmy ich sprzedaż na platformie Udemy:

  • Próbne testy do egzaminu Professional Scrum Master I (wersja z wyjaśnieniami odpowiedzi po polsku)
  • Próbne testy do egzaminu Professional Scrum Master I (wersja z wyjaśnieniami odpowiedzi po angielsku)
  • Agile Project Management (wersja polskojęzyczna)

Zdecydowaliśmy się zająć tymi tematami z uwagi na liczbę pytań, jaką otrzymywaliśmy od uczestników naszych dwóch poprzednich kursów o Scrumie. Co więcej, kurs APM to nasza pierwsza próba połączenia dotychczasowej formy prezentacji opartej o animacje z materiałami wideo, które przygotowaliśmy w naszym domowym studiu nagraniowym. Jesteśmy bardzo ciekawi Waszych wrażeń :)

W listopadzie przekroczyliśmy liczbę 3500 studentów i zakładamy, że w styczniu uda nam się pobić kolejny rekord – magiczną liczbę 4000 osób korzystających z naszych kursów.

  1. Agile Project Management
  2. Professional Scrum Master I – Próbne testy
  3. Professional Scrum Master I – Próbne testy (angielskie odpowiedzi)
  4. Scrum – Podstawy teoretyczne, praktyka, przygotowanie do egzaminu PSM I
  5. Scrum for beginners and intermediate

Korzystając z okazji chcielibyśmy złożyć wszystkim czytelnikom naszego bloga życzenia Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku :) Do zobaczenia w 2019!

0 2808
ksiazki i tablica

Od premiery naszego anglojęzycznego kursu o podstawach Scruma na platformie e-learningowej Udemy.com minęło prawie równo 12 miesięcy. W tym czasie liczba zapisanych studentów przekroczyła magiczny 1000, co pozwoliło nam uzyskać status bestsellera. Ku naszemu zaskoczeniu, osoby, które zainteresowały się kursem pochodziły z aż 91 różnych krajów z całego świata! 
Idąc dalej za ciosem zdecydowaliśmy się zrobić ukłon w stronę rodzimego rynku i społeczności agile'owej i przygotować kurs w polskiej wersji językowej. Miło nam poinformować, że od kilku dni jest on już dostępny na platofrmie Udemy jako jedyny, polskojęzyczny kurs o tematyce Agile'a i Scruma. Specjalny link z rabatem dla czytelników bloga oraz video promocyjne znajdziecie poniżej.

0 3128

Jedną z najważniejszych zmian, które metodyki zwinne wprowadziły w procesie zarządzania projektem jest sposób, w jaki zarządza się wymaganiami.

 

Podejście do zmienności wymagań w tradycyjnych metodykach kaskadowych

Pierwotnie, jeszcze przed rewolucją, którą wprowadziły Scrum oraz inne metodyki zwinne tradycyjne kaskadowe podejście do zarządzania wymaganiami wymuszało na stronie biznesowej przygotowanie kompleksowej specyfikacji finalnego produktu, na bazie której definiowane były wymagania jeszcze przed startem projektu. Kiedy do tych wymagań zasiadał zespół deweloperski i rozpoczynała się praca wytwórcza na wszelkie zmiany było już za późno. Koszt ich wprowadzenia często przewyższał sens wdrożenia. System, który był już w trakcie budowania mógł nie być gotowy na wprowadzenie zmiany zaproponowanej już kilka tygodni po starcie prac, bo wymagałoby to szeroko zakrojonych zmian w filozofii jego działania oraz w samym kodzie źródłowym.

Sprawa ulegała jeszcze większemu skomplikowaniu kiedy w grę wchodziło wytwarzanie oprogramowania dla klienta zewnętrznego. Firma dostarczająca produkt zgodziła się na określony zakres zdefiniowany w dokumencie, zadeklarowała określony koszt tego rozwiązania i zobowiązała się przygotować je w określonym terminie. A zatem wszelkie zmiany w zakresie, które pojawiłyby się już po podpisaniu dokumentów i rozpoczęciu prac narażały dostawcę na kłopoty.

Ale przecież od zmian nie można uciec. Między innymi z tego powodu metodyki kaskadowe wypracowały ściśle określone procedury na wprowadzanie zmian w zakresie projektu. Tzw. change requesty miały bardzo dokładnie określić zakres zmian, ich koszt oraz wpływ na datę końca prac. Dzięki temu udało się opanować częściowo problem zmienności wymagań. Zmianie nie uległ jednak sposób myślenia – ciągle były one postrzegane jako coś niechcianego, coś, co wybija zespół deweloperski z rytmu i kładzie na szali datę dostarczenia produktu.

 

Nowe rozdanie, czyli metodyki zwinne

Metodyki zwinne zaadresowały ten problem wprowadzając zupełnie inne podejście do zarządzania wymaganiami. Podejście to różniło się nie tylko narzędziami, z których mógł korzystać zespół deweloperski, ale również całościową filozofią podejścia do zmienności. Zamiast się jej bać, zaczęto ją cenić. Nowe wymagania pojawiające się w trakcie trwania projektu mogą przecież pomóc finalnemu produktowi być bardziej aktualnym, odpowiadać na bieżące potrzeby rynku.

 

Sprinty jako odpowiedź na „niekończące się projekty”

Jednym z podstawowych narzędzi, które pozwala zaadresować zmienność wymagań w zwinnym projekcie są tzw. Sprinty, czyli krótkie przedziały czasu, w ramach których zespół deweloperski zobowiązuje się dostarczyć określony zestaw funkcjonalności (często nazywanych historyjkami użytkownika). W tym podejściu zespół nie zamyka się na pół roku sam ze sobą, żeby dostarczyć kompletny produkt, na który składa się długa lista wymagań, tylko „paczkuje” te wymagania w sensowne z biznesowego punktu widzenia kawałki i dostarcza je w krótszych przedziałach czasowych. Dzięki Sprintom strona biznesowa jest w stanie szybciej pozyskać określoną w zakresie Sprintu wartość, zespół deweloperski ryzykuje mniej, bo może szybciej zweryfikować, czy wytworzony produkt odpowiada potrzebom zleceniodawcy, a finalny odbiorca rozwiązania (użytkownik) otrzymuje produkt aktualny, będący odpowiedzią na bieżące wymagania rynkowe.

 

Product backlog

Drugim fundamentem pozwalającym zwinnemu zespołowi adoptować się do ciągłych zmian jest tzw. backlog produktu, czyli miejsce, w którym w sposób ciągły redefiniuje się jego zakres. Praca w Sprintach bez backlogu byłaby możliwa (można na przykład podzielić pierwotny zakres produktu zdefiniowany w specyfikacji na miesięczne interwały), ale byłby to właściwie powrót do prowadzenia projektu w sposób kaskadowy (przynajmniej w aspekcie zarządzania zmiennością wymagań, której to dotyczy ten wpis). Product backlog (angielski odpowiednik pojęcia, którym będziemy się posługiwać) jest tak naprawdę nieodłącznym elementem zwinnego zarządzania projektami, ponieważ służy jako miejsce, w którym agreguje się wszystkie nowe pomysły, zmiany, błędy, itp. które pojawiły się w głowie zleceniodawcy już w trakcie trwania projektu.

Backlog powinien być stale zarządzany przez tzw. właściciela produktu (czyli stronę biznesową), który musi stale dbać o to, żeby na samej górze listy potrzeb biznesowych (backlog często występuje właśnie w formie listy) były elementy aktualne, dokładnie zdefiniowane i dostarczalne w krótkim przedziale czasowym. W świecie metodyk zwinnych często pojawia się akronim INVEST, który ma pomóc stronie biznesowej w tworzeniu historyjek użytkownika.

  • I – Independent (Niezależne) – Historyjki muszą być od siebie odseparowane, a to oznacza, że da się je realizować osobno.
  • N – Negotiable (Negocjowalne) – Kształt historyjki wynika z negocjacji na linii zleceniodawca – dostawca. Historyjka nie jest jednostronnie zdefiniowanym elementem, który może się okazać niemożliwy do wykonania.
  • V – Valuable (Wartościowe) – Każda historyjka powinna dostarczyć końcowemu użytkownikowi określoną korzyść.
  • E – Estimable (Możliwe do oszacowania) – Historyjka nie może być tak obszerna, że nie da się oszacować jej pracochłonności.
  • S – Small (Mała) – Historyjki muszą być na tyle małe, żeby można je było zrealizować w jednym sprincie.
  • T – Testable (Możliwe do przetestowania) – Opis historyjki powinien pozwolić na przeprowadzenie testów i weryfikację, czy gotowe rozwiązanie dostarcza korzyść biznesową.

Warto tutaj wspomnieć, że w Scrumie zespół deweloperski bierze aktywny udział w pracach nad backlogiem. Co prawda właściciel produktu (tzw. Product Owner) finalnie decyduje, co znajduje się na samym szczycie listy (a więc co jest najważniejsze dla produktu w danym momencie), ale sama zawartość tej listy może być często modyfikowania (w porozumieniu z Product Ownerem) przez członków zespołu (np. dodawane są wyceny, historyjki dzieli się na mniejsze taski, aktualizuje się ich opisy).

 

Sprint backlog i planowanie sprintu

Poza pracą w sprintach metodyki zwinne wprowadziły również określony zestaw spotkań, które mają na celu sprawne określenie zakresu danego sprintu, monitoring postępów prac, a także ich podsumowanie. W Scrumie zdefiniowane zostały 4 kluczowe wydarzenia (tzw. eventy):

  • Planowanie
  • Daily
  • Podsumowanie
  • Retrospekcja

Dla procesu zarządzania zmiennością wymagań absolutnie kluczowe znaczenie ma pierwszy element powyższej listy, czyli Planowanie sprintu. To na tym spotkaniu zespół decyduje, co z listy wymagań (Product backlogu) dostarczy w ciągu najbliższego Sprintu. Product Owner sygnalizuje, które historyjki są dla niego najistotniejsze poprzez umieszczenie ich na samej górze listy, ale to zespół decyduje (negocjując z Product Ownerem), jak wiele tematów jest w stanie wziąć na swoje barki.

Wynikiem Planowania jest tzw. Sprint backlog, czyli zakres najbliższego sprintu. Kluczowe założenie, które przyświecało twórcom Scruma, kiedy określali sposób pracy ze Sprint backlogiem to przerzucenie pełnej odpowiedzialności za dostarczenie wyników Sprintu na zespół.

Drugim istotny z punktu widzenia zmienności wymagań wydarzeniem scrumowym jest Podsumowanie sprintu. To w trakcie tego spotkania zespół przedstawia rezultaty pracy z ostatniego Sprintu oraz wysłuchuje uwag od zleceniodawcy. Jest to bardzo dobra okazja do zrewidowania założeń, którymi zespół kierował się do tej pory, wprowadzenia zmian do zakresu projektu (Product backlogu) oraz modyfikacji priorytetów w kontekście planowania kolejnego sprintu.

 

Podsumowanie

Metodyki zwinne, a w szczególności Scrum, wypracowały skuteczny sposób na adaptowanie się do zmiennego środowiska biznesowego, w którym są wykorzystywane. Scrum największą popularność zdobył w branży informatycznej, w której potrzeba elastyczności i otwartości na zmianę jest bardzo duża. Nie oznacza to jednak, że podejście zwinne jest lekarstwem na problemy z zakresem we wszystkich projektach. W pewnych branżach (np. budownictwo) często nie możemy sobie pozwolić na  iteracyjne podejście do projektu. Stawiając wieżowiec, musimy już na starcie projektu znać dokładny zakres potrzebnych prac, ponieważ nie będziemy w stanie modyfikować fundamentów budynku, kładąc 34 piętro. Scrum i zwinne zarządzanie wymaganiami nie jest zatem lekarstwem na wszystkie projektowe bolączki. Może jednak znacząco ułatwić proces wytwórczy oprogramowania, pod warunkiem, że zarówno strona biznesowa, jak i zespół deweloperski w pełni rozumieją jego filozofię.

0 2630
kurs online scrum

Miło nam poinformowac, że nasz autorski kurs o Scrumie jest już online! Wciąż istnieje możliwość zapisania się do specjalnej listy adresowej. Czytelnicy bloga JestemPM.pl, którzy zostawią nam swojego maila tutaj:

https://docs.google.com/forms/d/1Co1rui0SC-pJvyn_K2GuFbAdy2RUXEDXxcTOemFqPwQ/edit

otrzymają specjalny link, którzy obniża cenę kursu ze 195 EUR na 95 EUR! Ilość kuponów będzie ograniczona zarówno czasowo jak i ilościowo. Nasz kurs jest przygotowany w języku angielskim, zdecydowaliśmy się na ten ruch dla zachowania oryginalnego nazewnictwa i dotarcia do szerszej, anglojęzycznej grupy odbiorców.
Poniżej krótki filmik promujący kurs:
 

0 2716
online kurs scrum

Rok 2016 dobiega końca, a wraz z nim dobiegają końca prace nad naszym autorskim kursem o Scrumie. Będzie on przeznaczony głównie dla początkujących, ale Ci bardziej zaawansowani również powinni w nim znaleźć coś dla siebie. Więcej szczegółów o jego zawartości i cenie podamy wkrótce natomiast już teraz możecie dopisać się do specjalnej bazy mailingowej, która po premierze otrzyma specjalny kupon rabatowy na zakup kursu. Dostępność rabatu będzie ograniczona czasowo. Zapisz się za pomocą tego formularza.


AKTUALIZACJA! Nasz kurs "Scrum dla początkujących" jest już gotowy!


Cały czas trwa promocja dla czytelników naszego bloga! Skorzystaj z tego linka promocyjnego, żeby kupić kurs 85% taniej!

Poniżej krótki filmik, w którym opowiadamy o jego zawartości.
 

0 3126
zarządzanie projektami dla początkujących

Bycie PMem to fach dla wielu bardzo tajemniczy. Młodzi adepci tej sztuki często muszą sami dobierać sobie zestaw szkoleń, seminariów, studiów podyplomowych, czy książek i na ich podstawie budować swój warsztat.

Jak wiadomo najlepszą szkołą jest szkoła życia – dostanie się do dobrze funkcjonującej organizacji i przejście tam ścieżki od świeżaka do Senior Project Managera to jednak scenariusz dla wielu niedostępny. A co jeśli chcemy poznać podstawy zarządzania projektami, posmakować tematu, żeby podjąć bardziej świadomą decyzję o tym, czy chcemy pójść tą ścieżką zawodową?

 

O autorze, czyli kim jest Marcin Żmigrodzki

W obu przypadkach z pomocą przychodzi najnowsza książka Marcina Żmigrodzkiego – Zarządzanie projektami dla początkujących. Autor to znany w Polsce praktyk i teoretyk sztuki zarządzania projektami. Poza całym pakietem certyfikatów może się pochwalić czymś bardzo unikalnym – gry i symulacje projektowe jego autorstwa były wielokrotnie nagradzane przez Project Management Institute jako najlepsze na świecie. Żmigrodzki to również wieloletni project manager, który poza światem projektów informatycznych, telekomunikacyjnych i szkoleniowych realizuje się jako wykładowca na warszawskiej Akademii Leona Koźmińskiego i wrocławskiej Wyższej Szkole Bankowej. Warto przeczytać, co ma do powiedzenia.

 

Zarządzanie projektami dla początkujących – Zawartość

Książka zaczyna się bardzo nieszablonowo – autor zarzeka się, że nie będzie korzystał z tak popularnego w naszej branży terminu „metodyka”. Zamiast tego proponuje zdroworozsądkowe podejście do tematu oparte o kilkanaście zupełnie podstawowych dla project managera koncepcji, które każdy/a z nas powinien mieć w małym palcu.

Pojawia się zatem rozdział o powodach, dla których projekt powinien ruszyć. Autor wyjaśnia pojęcia ROI, NPV i IRR. Szybko dowiadujemy się, jak ocenić, czy projekt w ogóle warto uruchomić.

W kolejnym rozdziale zapoznajemy się z jedną z najistotniejszych ról w projekcie – sponsorem. Każdy doświadczony kierownik projektu wie, że relacje na linii sponsor – PM mogą zaważyć o sukcesie albo nieuchronnej porażce projektu.

W dalszej części książki wchodzimy w temat przygotowań do uruchomienia projektu oraz definiowania jego zakresu. Autor tłumaczy, jak ważne jest zebranie wiedzy „na start”, która pozwoli szybko ustabilizować grunt pod nogami PMa. Bez tego fundamentu prace koncepcyjne nie mają prawa ruszyć. Sam rozdział dotyczący zakresu jest naprawdę bardzo sensownie rozpisanym procesem zbierania, dzielenia i priorytetyzowania prac w projekcie. Pojawiają się takie terminy jak WBS (Work Breakdown Structure), czy Product Backlog (pojęcie znane nam głównie z frameworku Scrumowego).

Rozdział 5 poświęcony jest zespołowi projektowemu. Każdy, kto choć raz uczestniczył w jakimś projekcie (nie musiał to być nawet projekt zawodowy) doskonale zdaje sobie sprawę, jak istotne jest to, z kim przyjdzie nam go realizować.

W kolejnych rozdziałach dowiadujemy się, jak planować harmonogram oraz budżet w projekcie, a także poznajemy koncepcję zarządzania ryzykiem w projekcie. Na koniec autor poświęca kilkadziesiąt stron na omówienie sposobów monitorowania postępów prac oraz znaczenia tak podstawowej kwestii jak efektywna komunikacja.

Ostatni rozdział autor poświęca na omówienie najpopularniejszych ścieżek certyfikacyjnych.

 

Materiały dydaktyczne

Nie sposób nie zwrócić uwagi, jak wiele wysiłku autor włożył w ubogacenie treści merytorycznych o ciekawe historie i anegdoty (jak chociażby budowa kanału Panamskiego). Dzięki temu książkę czyta się bardzo przyjemnie, nie jest nudna i monotonna jak wiele innych pozycji na rynku.

Za przydatną ciekawostkę należy uznać mapę kroków w projekcie w formie gry planszowej, którą autor wprowadza na samym początku książki i przez którą prowadzi nas w trakcie jej czytania.

 

Podsumowując

Książka Żmigrodzkiego nie jest kompendium wiedzy o zarządzaniu projektami, ale trzeba też przyznać, że nie to było celem autora. Zależało mu przede wszystkim na przekazaniu, w jaki sposób doprowadzić projekt do szczęśliwego zakończenia i jak uchronić się przed minami, na które na pewno na się w trakcie tej drogi natkniemy.

Książkę polecamy nie tylko początkującym PMom, jako bardzo solidne wprowadzenie do tematu, ale również tym bardziej doświadczonym kierownikom projektów, którzy „zasiedzieli” się w swojej firmie, albo powoli przechodzą w tryb zastanawiania się „za co ja tak właściwie biorę pieniądze”. Często taka lektura pozwala zdać sobie sprawę, jak wiele już potrafimy i rozumiemy oraz ile rzeczy powinniśmy jeszcze opanować, a to z kolei podnosi naszą motywację do dalszej pracy i doskonalenia swoich umiejętności.

 

Konkurs

Na zakończenie chcielibyśmy Was zaprosić do konkursu. Napiszcie w komentarzach, jakie Waszym zdaniem są 3 kluczowe cechy/umiejętności project managera i uzasadnijcie swój wybór. Na bazie Waszych odpowiedzi powstanie wpis na blogu, w którym postaramy się zdefiniować DNA prawdziwego kierownika projektów. 4 najlepsze odpowiedzi nagrodzimy książkami Marcina Żmigrodzkiego – Zarządzanie projektami dla początkujących.

 

0 2375
scrum prasowka

Mamy nadzieję, że spodobał się Wam nasz pomysł Scrum prasówki. Minał kolejny miesiąc, a zatem przed Wami kolejna porcja linków do najciekawszych artykułów o agile'owej i scrumowej tematyce. Zapraszamy do lektury.

Anty-wzorce w Scrumie, część 3: Przegląd Sprintu – Jacek Wieczorek, Agile247.pl

Kolejna odsłona z cyklu Scrum antipatterns. Tym razem na czynniki pierwsze został rozłożony Sprint Review. Autor nie tylko opisuje jak wyglądają najszczęściej popełniane blędy w tej materii, podpowiada także konkretne spososby ich zapobiegania. 
 

Relacja z Agile by Example 2016 – Ewa Gowin, Agil247.pl

Nic dodać, nic ująć. Pierwsza część relacji z tegorocznej ABE.
 

Why do we estimate and can we do without? Part 2, – Albina Popova, XING Engineering

Po co właściwie szacujemy User Stories? Czy cele te moga być również spełnione w przypadku totalnego porzucenia procesu estymacji?
 

Visualizing Interruptions on a LEGO Wall – Giulia Mantuano, DZone/Agile Zone

Proste narzędzie z użyciem niezastąpionych klocków LEGO wizualizujące "przeszkadzajki". Celem wizualizacji jest późniejsze poprawienie produktywności zespołu w trakcie spotkań takich jak daily scrum czy retrospekcja.
 

Multiple increment delivery within a Sprint – Ken Schwaber's Blog

Jeden z twórców Scruma wyjaśnia o co tak naprawde mu chodziło w poniższym cytacie:

"A Scrum project is only one Sprint long. A release of software may be the sum of multiple increments (and previously developed software, if any), or there may be multiple releases of software within a Sprint.  A Scrum project cannot fail, only deliver unacceptable return on investment.” 

An Exit Strategy for the Agile Coach​ – Len Lagestee, IlustratedAgile.com

Misją każdego Agile Coacha powinno być takie przekształcenie i nauczenie organizacjji zwinności, aby nie był już jej potrzebny. Autor opowiada co nieco o tym jak buduje swoją strategię opuszczenia organizacji i dlaczego stawia sobie taki właśnie cel.

"My entire mission as a coach can be summed up by answering one question: How fast can I make myself no longer necessary?"

Key takeaways from OnAgile 2016 – BreatheAgile.net

Agile Alliance był organizatorem październikowej, wirtualnej konferencji OnAgile. W poniższym wpisie znajdziecie krótkie podsumowanie sesji, w których brał udział autor, w formie bardzo treściwych bullet pointów.

An Introduction to Modern Agile – Joshua Kerievsky, InfoQ

Czy jest wspomniany w tytule "Nowoczesny Agile"? Jakie są jego pryncypia? Jak go zaimplementować? Wszystkie odpowiedzie w powyższym artykule.

0 2217
wozniki agile coach camp

W miniony, jesienny weekend 21-23 października 2016 miałem niewątpliwa przyjemność uczestniczyć w drugiej, tegorocznej edycji Agile Coach Camp 2016 czyli ACCPL2016. Zjazd „ludzi zajmujących się zwinnością” odbył się w niewielkiej, malowniczo położonej miejscowości Woźniki, koło Czestochowy, która swoim bajkowym klimatem urzekła wszystkich uczestników. Hotel, który gościł wszystkich agilele’owców to pochodzący z początków XX wieku, wspaniale odrestuarowany i zaaranżowany pałac. Jego czarodziejski i nieco tajemniczy klimat świetnie sprzyjał kreatywnej atmosferze i wysilaniu szarych komórek w trakcie przeróżnych warsztatów i dyskusji o Scrumie i Agile’u.

Sama konferencja, a w zasadzie „zjazd” miał dobrze znaną i sprawdzoną w poprzedniej edycji formułę open-space’u.  Opierała się ona na kilku zasadach, o których przypominały rozwieszone w sali konferencyjnej kolorowe plakaty.

  1. Agenda – konferencja nie miała ustalonej dokładnej agendy zanim się nie rozpoczęła. Została ona wspólnie ułożona na podstawie potrzeb i oczekiwań uczestników w sobotę rano.
  2. Reguła 2 stóp – udział w danym warsztacie czy dyskusji jest dobrowolny. Można do nich dołączać lub opuszczać w dowolnym momencie.
  3. Cokolwiek się stanie jest to właściwe co mogło się stać w danym momencie.
  4. Ktokowiek uczestniczy w dyskusji jest właściwą do tego osobą.
  5. Kiedykolwiek coś się stanie jest to właściwa pora.

Liczba tematów, jakimi uczestnicy ACCPL w błyskawicznym tempie zapełnili agendę, była imponująca, a ich tematyka przeróżna. Jedni skupiali się bardziej na kompetencjach miękkich, inni na praktycznych dla Scrum Mastera i Agile Coach’a narzedziach czy warsztatach, a jeszcze inni dywagowali na temat samej nomenklatury. Przykładowo poruszane tematy to: C-Level Scrum Mastering, jak działa samoroganizacja w zespole, jak estymować prace kreatywne, socjokracja, Scrum Master vs. Agile Coach, tips&tricks na wdrażanie Scruma w organizacji czy sposób komunikacji clean language.
Jednym słowem każdy mógł znaleźć coś dla siebie, a największym problemem była niemożność bycia w kilku miejscach na raz. :)

Innym ciekawym pomysłem był specjalnie przygotowany mikro book club. W sali konferencyjnej stał specjalny stół, na którym agile’owcy mogli pochwalić się ostatnio przeczytaną ksiażką, którą polecają innym. Reguła była prosta, każdy może podejść, przejrzeć, podyskutować o danej pozycji, polecić inną i podzielić się spostrzeżeniami. Niejednokrotnie poruszane przy książkowym stole tematy przeradzały się w dalsze dyskusje przenoszone w inne miejsca, także pomysł jak najbardziej trafiony!

W Agile Coach Camp Poland 2016 wzięło udział ponad 50 osób o zróżnicowanym doświadczeniu, od początkujących Scrum Masterów, często wywodzących się ze środowiska deweloperskiego, aż po wieloletnich agiele’owych wyjadaczy. W moim odczuciu taki miks świetnie się sprawdził i sprzyjał wymianie doświadczeń, spostrzeżeń, poszerzaniu horyzontów i ogólnemu rozwojowi. Mniej doświadczone osoby z pełnym zaangażowaniem zadawały trudne pytania pobudzając dzięki temu żywe dyskusje, a wyjadacze chętnie dzielili się swoimi spostrzeżeniami i zasypywali przykładami z kategorii „z życia wzięte”.

Kiedy emocje opadły, a weekend, jak i cały ACC, nieubłaganie zbliżał się do końca, w niedzielne popołudnie organizatorzy przeprowadzili retrospekcję całego zjazdu aby dowiedzieć się co zdaniem uczestników wyszło fajnie, a co wymaga jeszcze poprawy. Retrospekcja przeprowadzona była w znanej ze scrumowych retrospekcji formule: START, STOP, LESS, MORE, CONTINUE. W każdej z tych kategorii możba było dopisywać swoje wnoski i spostrzeżenia, które następnie były dyskutowane na ogólnym forum, które wspólnie decydowało nad konkretnymi rozwiązaniami i usprawnieniami na kolejny zjazd ACC.

Podsumowując krótko i treściwie – nie mogę się już doczekać się kolejnej edycji, polecam każdemu, kto jeszcze nie był! :)